Kręci mnie jedna zabawka.Na którą nie mogę sobie pozwolić o3o
Ja : *idzie z ~
Shenety,Shena na rowerze,ona na ulicy.Widzi,jak jakiś facet z babą przechodzą dokładnie przez sam jej środek *
Facet : Och nie,boże!Przeszedłem przez ulicę,przepraszam! *puszcza do niej oko,jego żona go szturcha i sie zaczyna brechtać*
Ja : O_o *Robi głupią minę* Nie szkodzi,pan bóg cię kocha! >XDDDDDDD
Shena: o_o" *zaczyna się brechtać*